środa, 5 lutego 2020

jestem znów na pokuszenie

jestem znów
na pokuszenie
a tobie wciąż się wydaje
ciągle gaszę światło
i zapalam światło

ciągle słucham 
śladów które na koszuli 
zostawiło powietrze
ale nas zbaw 
i wierzę że to światło nas ogrzeje

bo ciągle wierzę że zimno
nie może trwać wiecznie
i że będzie ciepło
kiedy się spotkamy

łódki płyną
ode złego
zatoka jest czysta 
jak wódka zupełnie 
zapominam o tobie 

dzisiaj będzie jutro 
bo dzisiaj to jutro zaczyna się
w mojej głowie.

czwartek, 23 stycznia 2020

kontakt z koszulą

przerywam na rok
kontakt z koszulą

z moją koszulą
kontakt stał się 
nieostry 

pod względem
snów - nierówny

nie śpij
nie śpij
bo wiatr uniesie cię tam
gdzie nie potrzeba 
moich pocałunków.

czwartek, 21 lutego 2019

milczenie jest czarne. usta są pozamykane

może uda się zapalić światło
i twoje usta
żeby zgasić mrok
i milczenie

nie rozdzieraj snów
milczenie jest czarne
nic na to nie poradzisz
nie rozdzielaj prześcieradeł
może się uda zawiesić
księżyc nad łóżkiem

będziemy oddychać
po równo
poduszki nie pogryzą
naszych myśli

może uda się wstać
otworzyć usta
zgasić mrok
zapalić światło

środa, 20 lutego 2019

czekam. na ciebie jeszcze

nie ukrywaj się
masz płaszcz którego nie widzę
masz płacz
koszulę wytartą tęsknotę
ścierną

w południe przychodzimy oddychać
tym samym powietrzem
idzie wiosna
idzie alergia
na miłość

wieczorem przypominamy sobie
ile mieści się w nas powrotów
pojedynków
wyzwisk
wrzeszczących
kieliszków
szału

nocą zjadamy nerwy i księżyc

środa, 30 stycznia 2019

ślady - wczoraj

Siedzimy przy świecach. Życie ma smak i zapach. W górze płynie księżyc. Rozmawia z nami. Trzeba wyjść przed szereg. Trzeba pokazać te marzenia. Te skarby ukryte. Ty też możesz to zrobić. Nie bój się. Pamiętaj.

Wszystko się zmienia. Jedna rozmowa może zapalić słońce. Druga podarować tlen. Łapię się i tlenu, i światła. Ładnie pachniesz.

Mam prawo uczyć się na błędach.
Mam prawo mieć nadzieję.
Mam prawo chodzić lewą stronę.

Tamta noc była pełna ciepła.
Tamta noc była pełna gwiazd.
Nie spadały na ziemię, ale cicho obserwowały mój pokój.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

inaczej o miłości

ten sen nie ma zakończenia ani początku
ty masz brudne łapy i próbujesz dać mi po mordzie 
ale ja nie mam mordy bo mordy to mordowanie
tak w skrócie
 - nie pasujemy do siebie
ani sny nasze nie pasują do naszych łóżek
ani łóżka nasze nie pasują do naszych powiek
jesteśmy jak suma i różnica
bo ja mam czyste ręce i kroję nimi chleb
a ty masz brudną skórę
jesteśmy jak spokój i wojna
bo tobie nic się nie chce a ja wszystko mogę

potrzebuję bieli
rozumiesz?
miejsca w którym będzie inaczej

sobota, 12 stycznia 2019

zimne zimowe łzy

ty czytasz moją łzę
ja czytam twoją przepaść 
mamy się źle 
i poczujesz że to wybujane 
jak huśtawki w niebie
mamy się dobrze 
czasem jak chmury 

ten niepokój 
Boże 
tyle razy spędzasz mi sen
i upadasz jak kołdra na podłogę

na pamięć znam twoje milczenie
twoje milczenie zna mnie na pamięć 

niedziela, 6 stycznia 2019

fair play

Nie bój się życia. Zaryzykuj. Lepiej przegrać niż w ogóle nie zagrać. 
Przynajmniej podejmujesz próbę. 

mamy prawo przechodzić na lewą stronę

Bo wciąż mamy prawo przechodzić
na lewą stronę

mamy jeszcze prawo uczyć się na błędach.
mamy jeszcze prawo uderzyć się w niebo. latać
jak nam przekazywano z pokolenia na pokolenie skrzydła
i samoloty. mądrość żeby omijać piekła i złe sny

mamy jeszcze prawo całować się z miłości.
przeklinać z miłości i wierzyć do utraty
tchu który sam chce stracić głowę
z miłości. 

mamy prawo krzyczeć kiedy zło dobiera się
do głów naszych i do ludzi naszych
tych bliskich i tych dalekich (chociaż dla serca wciąż bliskich).
bo mają prawo milczeć i my też mamy to prawo
kiedy nie chcemy rozmawiać. zamknąć przed wrogiem drzwi. 

i mamy prawo mieć siłę większą niż gwiazdy
i większą niż sam ocean. 
prawo aby żyć tu i teraz i kochać i być
kochanym ponad wszystko. 

środa, 2 stycznia 2019

niedziela, 30 grudnia 2018

nowy

Przyjdzie nowy. Bez żadnej rany jeszcze. Bez zadrapania. Będzie wolny od błędów i jasny, pełen pustych miejsc, kartek na marzenia, na plany. Będzie mógł przynieść wszystko i wszystko zmienić w sercu. Dziś jeszcze nie istnieje. Teraz go jeszcze nie ma. Jeszcze się nie przywitał. Jeszcze za wcześnie. Ale już gdzieś tam czuć jego oddech. Dłonie, którymi obejmie życie. Przyjdzie nowy. Bez skazy. Pozwoli inaczej spojrzeć w przestrzeń. Zapełnić się milionami czułych pragnień, ludzi, słów, kaw, smaków. Nowy rok - nowa karta na życie i nadzieja na wszystko. 

 ~ Kaja Kowalewska

czwartek, 27 grudnia 2018

możliwości

zawsze możesz się zakochać
w westchnieniach morza
jeżeli człowiek niepewny
w słońcu
które daje światło
w spacerach po mokrych miastach
w życiu

                           ~ Kaja Kowalewska 

                            

poniedziałek, 17 grudnia 2018

bo czasem nie można się uwolnić

to nie jest cisza
tak ci się tylko wydaje że cisza

jeszcze przyjdziesz

od niektórych miejsc
ludzi
zdarzeń
nie można się uwolnić.

czwartek, 13 grudnia 2018

święta idą

święta idą...
już słychać karabiny maszynowe
(nie)ludzkich ust
przepychanki słowne.
popychanki ręko-czynki już
rzucają mięsem już biją.
w sklepowych kolejkach wybijają
dziury w oknach
oczach chodnikach.

święta idą...

przydałoby się inaczej.
przydałoby się.
kochać. czuć.

sobota, 8 grudnia 2018

zmień coś. wyrzuć łóżko

ostatnio śnią mi się zimne i ciepłe kobiety
panie w metalowych szlafrokach i bardzo znane 
aktorki piosenkarki modelki
z opakowań szamponów o których pisałam kiedyś
przedszkolanki matki z córkami i panie z opieki 
albo te pod opieką. Najwyższego. 

Ktoś powinien się mną zaopiekować. Zająć moją 
nerwicą, skórą. bo jestem aspołeczna i ciągle gryzę 
poduszki. albo wkładam oczy w rękaw
i bardzo się boję że zaraz coś się stanie 
na przykład krew albo inny horror. 

zaczyna być dziwnie
więc może powinnam szybko zmienić łóżko
bo te które kiedyś mnie mijały 
przytyły znacznie albo zapuściły wąsy 
są teraz maczo zmieniły religię 
orientację. 

w terenie już nikogo nie dostrzegam. 
to dobrze. bo to bardzo zły sen. 

jestem znów na pokuszenie

jestem znów na pokuszenie a tobie wciąż się wydaje ciągle gaszę światło i zapalam światło ciągle słucham  śladów które na koszul...